Byłyśmy dziś nad oceanem. Przeszłyśmy sobie plażą.
Plaża jak plaża, akurat taka dość szarawa w kolorze. Ocean był dziś spokojny i przypominał nasz Bałtyk, tylko taki duży. I plaża duża.
Chyba zaczynam być obyta w oceana, jeśli ocean wydaje mi się zwyczajny.
No i zimnawo było, ale to akurat w Bałtyku też jest....
Zapomiałam zrobić zdjęcie. Ale naprawdę woda - jak woda. Ładna. Nie różniąca sią jakoś bardzo od innych ładnych dużych wód.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
NIEZŁA SKUCHA ZAĆMIENIOWA
Gadałam z jednym takim gościem z autobusu. Dziś podróżowałam Greyhoundem - taka tania linia. Gościu nie wiedział, że jest zaćmienie. Nie wie...
-
Pozostały dziury w ziemi. Wywieziono gruz, odzyskano ciała. Imiona ofiar są wpisane na barierce dookoła obu dziur w ziemi. W środku zrobili...
-
Na zdjęciu dwie karty pokładowe z przelotów. Jedna, ta pozioma, jest typowa, do takich przywykłam. Takie zwykle są na długich lotach. Ta ...
-
Gadałam z jednym takim gościem z autobusu. Dziś podróżowałam Greyhoundem - taka tania linia. Gościu nie wiedział, że jest zaćmienie. Nie wie...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz