Rosnie tu takie badziewie. Dobrze, ze kolezanka mnie uprzedzila, oraz pokazala jak toto wyglada. A wyglada niewinnie.
Podobno dostaje się od tego bąbli. Aż mam ochotę na próbę potrzeć sobie przedramię listkiem i zobaczyć skutki. Tak odrobinę. Bo nie wszyscy mają bąble po tym. Może ja akurat nie? Albo jakieś szczególnie silne? Lepiej wiedzieć zawczasu.
Ostatnio bylam na typowym hamerykanskim przyjeciu. Takim z grilem, piwem, na trawniczku za domem. Bardzo miłe. Gorzej, że ciągle jeszcze męczy mnie jet lag. Moja doba wypada o jakis dziwnych godzinach. O 16 mam "zjazd", bo to odpowiednik naszej 22 i wtedy chodzę w Polsce spać zazwyczaj.
A teraz zagadka:
Kto wie co to jest?
(Czytelnicy, którzy byli lub są w Hameryce proszeni są o nieujawnianie do czego służą te paseczki)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
NIEZŁA SKUCHA ZAĆMIENIOWA
Gadałam z jednym takim gościem z autobusu. Dziś podróżowałam Greyhoundem - taka tania linia. Gościu nie wiedział, że jest zaćmienie. Nie wie...
-
Pozostały dziury w ziemi. Wywieziono gruz, odzyskano ciała. Imiona ofiar są wpisane na barierce dookoła obu dziur w ziemi. W środku zrobili...
-
Na zdjęciu dwie karty pokładowe z przelotów. Jedna, ta pozioma, jest typowa, do takich przywykłam. Takie zwykle są na długich lotach. Ta ...
-
Gadałam z jednym takim gościem z autobusu. Dziś podróżowałam Greyhoundem - taka tania linia. Gościu nie wiedział, że jest zaćmienie. Nie wie...



Będąc w Polsce też mam notoryczny jetlag o wspomnianej wyżej porze.
OdpowiedzUsuńA te paski? to może jakieś przejście dla pieszych, tylko pędzel im się omsknął?
BRAWO!
Usuń